Dojazd przez Słowację, Węgry, Bośnię i Czarnogórę

Informacje na temat dojazdu do Albanii oraz noclegów tranzytowych.

Moderatorzy: Kar0ol, jakubanek, Piotrek Byrdziak

JerzyM73
Eksplorator
Posty: 717
Rejestracja: 3 kwie 2015, o 19:54
Lokalizacja: Łódź

Re: Dojazd przez Słowację, Węgry, Bośnię i Czarnogórę

Post autor: JerzyM73 » 2 gru 2015, o 23:16

Witaj Krzysztof - google bez problemu to wylicza https://goo.gl/maps/HYJJZgtXtuz" onclick="window.open(this.href);return false;.

Co do czasu wyliczanego na kompie weź poprawkę jak pisze Piotrek. Miejmy nadzieję że w przyszłym roku na granicach nie będzie problemu (sprawa uchodźców). Ja osobiście polecał bym jak najwięcej autostradami. jeżeli do Sarande to pomyśl o dojeździe przez Grecję jak nie zależy Ci na Czarnogórze i zwiedzaniu tamtych stron.

P.S.
W BG w jakich miejscowościach przebywałeś ???

Krzysztof559
Bywalec
Posty: 37
Rejestracja: 2 gru 2015, o 14:28
Lokalizacja: Opole

Re: Dojazd przez Słowację, Węgry, Bośnię i Czarnogórę

Post autor: Krzysztof559 » 2 gru 2015, o 23:32

W sumie "napaliłem |" się na nocleg i zwiedzenie Sarajewa, stąd taka trasa. Po noclegu na Węgrzech do Sarajewa mam ok 400 km, tak że praktycznie całe popołudnie aby coś zobaczyć. Jeśli chodzi o BG to jeździłem tam i do Rumuni ( Mamaja) przez ostanie 7 kolejnych lat. Głównie Słoneczny Brzeg i raz w dawnej Drużbie k. Warny. Czas zobaczyć coś nowego. Jestem już w takim wieku że preferuję wygodę i hotele.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Piotrek Byrdziak
Eksplorator
Posty: 679
Rejestracja: 25 maja 2015, o 21:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Dojazd przez Słowację, Węgry, Bośnię i Czarnogórę

Post autor: Piotrek Byrdziak » 2 gru 2015, o 23:42

Krzysztof559 pisze: zwiedzenie Sarajewa Jestem już w takim wieku że preferuję wygodę
Za dużo nie zobaczysz przez jedno popołudnie :) ale zawsze coś,poza tym pojedziesz malowniczą drogą już w Czarnogórze wzdłuż kanionu rzeki Pivy,też lubię wygodę ;)
Pozdrawiam.
Piotr

JerzyM73
Eksplorator
Posty: 717
Rejestracja: 3 kwie 2015, o 19:54
Lokalizacja: Łódź

Re: Dojazd przez Słowację, Węgry, Bośnię i Czarnogórę

Post autor: JerzyM73 » 3 gru 2015, o 00:07

Krzysztof, to właśnie na stare lata powinno się jeździć do BG aby się do piachu przyzwyczajać :-)

W AL na szczęście dużo piachu nie ma.

Beti
Podróżnik
Posty: 57
Rejestracja: 3 wrz 2015, o 18:53

Re: Dojazd przez Słowację, Węgry, Bośnię i Czarnogórę

Post autor: Beti » 3 gru 2015, o 13:04

Witaj Krzysztof, jeśli mogę coś podpowiedzieć, to wybierając tą trasę warto zrobić jeszcze jeden nocleg gdzieś bardziej na północy AL. My jechaliśmy tak w lipcu tego roku i bardzo nam się podobało, także na przyszły urlop powtórka z tej trasy.
Nocleg mieliśmy w Sarajewie, niedaleko starego miasta na wzgórzach (niesamowity widok na miasto). Za wiele nie zobaczyliśmy ale i tak byliśmy bardzo zadowoleni. Ok. godz.10 ruszyliśmy dalej na Foce i przejście w Scepan Polje, im bliżej granicy tym widoki bardziej niesamowite. Trochę staliśmy na przejściu, Czarnogórcom się nie spieszyło, a dalej jeszcze piękniej. Na tym odcinku częste postoje, kierowca niech też oczy nacieszy tymi widokami, malowniczymi tunelami i pięknym kanionem. Dalej na Nikśić i Podgorice i przejście w Hani Hotit praktycznie z marszu. Na nocleg w Durres Golem dotarliśmy ok.godz.17.30 tu noclegu szukaliśmy na miejscu. Po śniadaniu kierunek Himara trasą nad wybrzeżem od Vlory przez przełęcz Llgora też coś pięknego. W Himare byliśmy ok.godz.15 żeby mieć czas na znalezienie noclegu.
Cała trasa przejechana bez pośpiechu za dnia bez żadnego ciśnienia w końcu to wakacje. Z czystym sercem ją polecam.
Powodzenia w planowaniu.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Piotrek Byrdziak
Eksplorator
Posty: 679
Rejestracja: 25 maja 2015, o 21:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Dojazd przez Słowację, Węgry, Bośnię i Czarnogórę

Post autor: Piotrek Byrdziak » 3 gru 2015, o 19:47

Beti pisze:Na tym odcinku częste postoje, kierowca niech też oczy nacieszy tymi widokami, malowniczymi tunelami i pięknym kanionem.
To prawda....widoki są zacne :)
Pozdrawiam.
Piotr

jakubanek
Eksplorator
Posty: 306
Rejestracja: 1 kwie 2015, o 22:52
Lokalizacja: Jarosław

Re: Dojazd przez Słowację, Węgry, Bośnię i Czarnogórę

Post autor: jakubanek » 3 gru 2015, o 22:41

Tak ja przerabiałem w tym roku oba warianty czyli przez Ohrydę a na powrocie przez Grecję ja byłem w Himare i trasa przez Grecję może i dalsza kilometrowo ale znacznie spokojniejsza i jednak szybsza a tym bardziej do Sarande, zastanów się czy nie lepiej zrezygnować z jednego noclegu i nie polecieć autostradami przez Grecję no chyba że zależy ci bardziej na jeździe typowo widokowej to wtedy wariant przez Ohrydę jest fajny ale jak tylko chodzi o dojazd to wariant Grecki :)

JerzyM73
Eksplorator
Posty: 717
Rejestracja: 3 kwie 2015, o 19:54
Lokalizacja: Łódź

Re: Dojazd przez Słowację, Węgry, Bośnię i Czarnogórę

Post autor: JerzyM73 » 3 gru 2015, o 23:36

Ja też testowałem w tym roku podobną trasęjak Jakubanek i potwierdzam w 100%

Beti
Podróżnik
Posty: 57
Rejestracja: 3 wrz 2015, o 18:53

Re: Dojazd przez Słowację, Węgry, Bośnię i Czarnogórę

Post autor: Beti » 4 gru 2015, o 09:51

Niezależnie od tego którą trasę Krzysztof wybierze liczy się kierunek, a ten jest bardzo dobry.
Pamiętam pierwsze wyjazdy na Bałkany, byle szybciej do celu, drzemka w aucie i wielogodzinna jazda na raz.
Z czasem okazało się że ciekawie zaplanowana trasa z fajnymi miejscami do zobaczenia jest dla nas jedną z atrakcji na wakacjach. Tak planujemy trasę żeby jechać za dnia, coś ciekawego zobaczyć, później prysznic,łóżko i porządny sen przed następnym dniem. My już teraz też bardziej cenimy wygodę niż kiedyś.

Krzysztof559
Bywalec
Posty: 37
Rejestracja: 2 gru 2015, o 14:28
Lokalizacja: Opole

Re: Dojazd przez Słowację, Węgry, Bośnię i Czarnogórę

Post autor: Krzysztof559 » 4 gru 2015, o 12:52

Dziękuję za wszystkie cenne informacje. Jak pisałem rozpisałem sobie trasę na 3 dni. Pierwszy odcinek Opole - Dunajuvaros - Węgry, Dalej na południe do Sarajewa. Kręci mnie arcyksiążę Ferdynand ze Szwejka. Mam tylko obawy co do trzeciego odcinka Sarajewo - Saranda. Mimo że niezbyt daleko , trochę 600 km to jak się "wrobię" czasowo. Obawiam się jazdy po zmroku. Wiek nie ten i oczy nie te co kiedyś.Wiem, że mogłem zaplanować dłuższe pierwsze odcinki a ostatni najkrócej, ale wtedy odpadło by Sarajewo a tego bym nie chciał. I dlatego jak to powiedział pewien góral "waham się "

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość