Borsh

Miasta i miejscowości w których warto spędzić urlop i je odwiedzić, noclegi

Moderatorzy: jakubanek, Piotrek Byrdziak

JerzyM73
Eksplorator
Posty: 717
Rejestracja: 3 kwie 2015, o 19:54
Lokalizacja: Łódź

Re: Borsh

Post autor: JerzyM73 » 23 lip 2016, o 23:42

balbina977 pisze:Ja znalazłam wczoraj jeszcze bardziej opustaszałą, Burec przy parku Sasaj - z 5-6 samochodów woda jak szkło i po 3 metrach kamyków zaczyna się piękny piaseczek na dnie. Tylko w środku plaży wpływa zimny potok i teens sir oddalic yak na 100 metrow.
A w Cro w Tucepi jest tak
https://goo.gl/photos/YcqqyYRogZ66F8k3A" onclick="window.open(this.href);return false;

wkrak
Eksplorator
Posty: 137
Rejestracja: 14 maja 2015, o 22:56
Lokalizacja: Kraków

Re: Borsh

Post autor: wkrak » 2 sie 2016, o 16:49

Gdyby ktoś szukał noclegu w Borsh, to ciekawą opcją jest Villa Riand. Mają apartamenty po 50m2 za 30 euro z pełnym wyposażeniem i to wszystko ma 5 lat, więc działa doskonale. Wady - 4 km do plaży, 1 km do restauracji i 2 km do centrum do restauracji na wodospadzie, więc decydujesz się na dojeżdżanie, ale na południu i tak trzeba pojeździć na różne plaże.

wkrak
Eksplorator
Posty: 137
Rejestracja: 14 maja 2015, o 22:56
Lokalizacja: Kraków

Re: Borsh

Post autor: wkrak » 1 mar 2017, o 11:59

Restauracja na wodzie (Ujvara e Borshit)

Na pewno trzeba tu zajrzeć. Niesamowite położenie na wodospadzie. Chłodek, do tego zimne piwo i wrzucić coś na ruszt. Restauracja położona w centrum wsi, przy głównej drodze na zakręcie. Przeważnie dużo zaparkowanych samochodów. Obok są jeszcze dwa lokale i trzy małe sklepy z przeciętnym zaopatrzeniem. Bardzo dobry sklep jest przy plaży, o czym już pisałem.

Obrazek

Są różne opinie o tym lokalu. Część ludzi narzeka, że jest mały wybór. Rzeczywiście bywa tak, że w danym dniu są nastawieni na jakieś dania, przychodzi kelner bez karty i mówi, co mają. Ale przeważnie biegają z kartą. Pewnie działa mechanizm, że nie trzeba się za bardzo starać, bo wodospad i tak przyciągnie klientów.

Obrazek

Obrazek

Kelnerzy przystawiają dzbanek do wodospadu i podają taką wodę na stół.
Kelnerzy myją krzesła w wodospadzie.
Należy mieć nadzieję, że wodę pobierają wyżej.
Później ta woda płynie 2 km do morza.
Należy mieć nadzieję, że po drodze nikt tej wody nie wykorzystuje (ale jestem naiwny).
Na pewno trzeba tu zajrzeć!

Obrazek

Obrazek

wkrak
Eksplorator
Posty: 137
Rejestracja: 14 maja 2015, o 22:56
Lokalizacja: Kraków

Re: Borsh

Post autor: wkrak » 2 mar 2017, o 17:39

Kalaja e Borshit

Idziemy na twierdzę. Skręcamy przy tym super znaku drogowym obok restauracji.

Obrazek

Samochód trzeba tu zostawić, bo dalsza droga jest wątpliwa, chyba, że macie wysokie zawieszenie. Za restauracją skręcamy w drogę w prawo. Można też w lewo, aby przeżyć większą przygodę. Po prostu w tą stronę droga szybko zamienia się w ścieżkę i później trzeba szukać dojścia do twierdzy. Chodzimy po ścieżkach dla kóz, dochodzimy do góry z twierdzą i musimy odbić do drogi, która przedtem odbijała w prawo. Jeżeli zostaniemy od początku na drodze, to trafimy na mozaikę z bieżącą wodą.

Obrazek

Tutaj widać, na jaką górkę musimy wyjść.

Obrazek

I wyszliśmy – widok na północny początek plaży w Borsh. Na prawo od kóz główna droga Saranda – Vlore. Pomiędzy kozami droga na plażę. A na prawo od zwierzaków parę kilometrów plażowania.

Obrazek

wkrak
Eksplorator
Posty: 137
Rejestracja: 14 maja 2015, o 22:56
Lokalizacja: Kraków

Re: Borsh

Post autor: wkrak » 2 mar 2017, o 18:58

Kalaja e Borshit

Widok na drogę, którą przyszliśmy.

Obrazek

Na drogę prowadzi „chodnik” wykonany przy pomocy pieniędzy unijnych.

Obrazek

Obrazek

Widoki naprawdę przednie, z każdej strony górki, które oczywiście są prawie wszędzie na południowym wybrzeżu, ale tu jesteśmy wewnątrz nich.

Obrazek

Obrazek

wkrak
Eksplorator
Posty: 137
Rejestracja: 14 maja 2015, o 22:56
Lokalizacja: Kraków

Re: Borsh

Post autor: wkrak » 3 mar 2017, o 19:54

Kalaja e Borshit

meczet

Obrazek

Wewnątrz meczetu – jeżeli nie traficie na stado owiec uciekających przed upałem – to przynajmniej kozie bobki macie gwarantowane (ewentualnie baranie).

Obrazek

Obrazek

Obrazek

wkrak
Eksplorator
Posty: 137
Rejestracja: 14 maja 2015, o 22:56
Lokalizacja: Kraków

Re: Borsh

Post autor: wkrak » 4 mar 2017, o 19:12

albańskie płoty – przy drodze do twierdzy

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

(niestety jakiś nowoczesny)

wkrak
Eksplorator
Posty: 137
Rejestracja: 14 maja 2015, o 22:56
Lokalizacja: Kraków

Re: Borsh

Post autor: wkrak » 6 mar 2017, o 09:23

„restauracja” panorama

Jedziemy główną drogą w stronę Sarandy – ponad 1 km. Przyrządzają tu, to co widać. Ale jak klienci go zjedzą, to już nie będzie. I tak bywa.

Obrazek

W środku wystrój minimum, ale mamy rewelacyjny widok na parę kilometrów plaży w Borsh. Nikt nie wziął aparatu fotograficznego ani komórki (co za dziwne czasy?), więc musicie się tu zatrzymać na kawę/piwo dla tego widoku.

wkrak
Eksplorator
Posty: 137
Rejestracja: 14 maja 2015, o 22:56
Lokalizacja: Kraków

Re: Borsh

Post autor: wkrak » 6 mar 2017, o 10:26

Wąwóz

A teraz atrakcja, której nie znajdziecie w żadnych Internetach. Jesteśmy 300 m powyżej restauracji Panorama albo 300 m poniżej willi Emiliano. Od biedy można zaparkować na zakręcie – w końcu jesteśmy w Albanii. Wycieczka na 30 minut. Widać początek dolinki.

Obrazek

Na początku jest płasko i zalega wody, więc trzeba uważać, żeby nie zamoczyć butów. Dalej prawie w ogóle nie ma wody, to jest tak bardzo wyschnięte. A tak naprawdę oni wykorzystują wodę do nawadniania. W górach w północnej części Borsh spotkacie setki kilometrów gumowych węży (widać po prawej), które sprowadzają wodę podziemną do nawadniania. Przecież na tych górkach rośnie bardzo mało drzew, a ludzie w ogrodach mają pełno drzew owocowych.

Obrazek

Widok w drugą stronę na morze.

Obrazek

W pewnym momencie natrafiamy na uskok o wysokości 3m . Spokojnie można się wdrapać, gorzej z zejściem, bo trzeba w ciemno znaleźć oparcie dla nóg.

Obrazek

I trafiamy na drugi uskok – zero wody w tym wodospadzie i nie da się tego przejść. Jeżeli mamy sporo samozaparcia, można to obejść w prawo lub w lewo, jest stromo, przeszkadzają krzaki, ale da się. Samozaparcie miałem, ale byłem sam i bałem się, ze jak coś mi się stanie, to będzie gleba. Więc Wy musicie tam wyjść i wtedy będziecie już w tych górkach.

Obrazek

wkrak
Eksplorator
Posty: 137
Rejestracja: 14 maja 2015, o 22:56
Lokalizacja: Kraków

Re: Borsh

Post autor: wkrak » 9 mar 2017, o 21:53

Co jeszcze jest godnego polecenia w Borsh?

Na plaży przed Blue Hotel jest Market Beni - najlepsze zaopatrzenie w tej części wybrzeża. Chyba nawet w Himare nie jest lepiej. W sklepie jest stoisko - mini cukiernia: lody gałowe i desery. W pobliżu jedyny bankomat w okolicy.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości